Cześć misie. Dzisiejszą notkę poświęcam na historię, którą przetłumaczyłam kiedyś z Tumblra. Niestety do oryginału nie mam już linka. Nie ukrywam, że pozmieniałam kilka słów. Przepraszam za powtórki niektórych słów, nie umiałam ich zastąpić innymi słowami. Miłego czytania i mam nadzieję, że morał historii da troszeczkę do myślenia.
HISTORIA NIEWIDOMEGO CHŁOPAKA.
Niewidomy chłopak siedział na schodach budynku trzymając kapelusz w nogach. Koło niego leżała też karteczka 'Jestem ślepy, proszę o pomoc'. W kapeluszu było tylko kilka monet.
Szedł mężczyzna. Z kieszeni wyjął kilka drobniaków i wrzucił je do kapelusza. Następnie wziął kartkę, odwrócił ją i napisał coś na niej. Położył kartkę z powrotem. Miał nadzieje, że każdy kto przejdzie zobaczy jego nowe słowa.
Następnego dnia kapelusz zaczął napełniać się monetami. Dużo więcej ludzi daje pieniądze niewidomemu. Po południu, mężczyzna który napisał nowe słowa na kartce przyszedł zobaczyć co u chłopaka. Chłopiec usłyszał kroki i zapytał " Czy to Ty zmieniłeś moje słowa na kartce? Co jest tam napisane? "
Mężczyzna odpowiedział: "Napisałem prawdę. Jestem pewien, że to samo byś napisał", napisane było tam "Dziś jest piękny dzień i nie mogę go zobaczyć".
Czy pierwszy napis mówił to samo co drugi? Oczywiście, oba napisy pokazywały, że chłopak jest niewidomy. Ale pierwszy napis po prostu mówił, że jest ślepy, a drugi, że pomimo swojego kalectwa cieszy się życiem. Nie powinniśmy się dziwić, że drugi znak był bardziej skuteczniejszy.
Morał z tej historii:
Bądź wdzięczny za to co masz.
Bądź kreatywny. Bądź innowacyjny. Pomyśl inaczej i pozytywnie.

zdjęcie pobrane z google
KONTAKT ZE MNĄ:
FACEBOOK: https://www.facebook.com/paula.grygorowicz.7
TWITTER: https://twitter.com/polablog
Read More
HISTORIA NIEWIDOMEGO CHŁOPAKA.
Niewidomy chłopak siedział na schodach budynku trzymając kapelusz w nogach. Koło niego leżała też karteczka 'Jestem ślepy, proszę o pomoc'. W kapeluszu było tylko kilka monet.
Szedł mężczyzna. Z kieszeni wyjął kilka drobniaków i wrzucił je do kapelusza. Następnie wziął kartkę, odwrócił ją i napisał coś na niej. Położył kartkę z powrotem. Miał nadzieje, że każdy kto przejdzie zobaczy jego nowe słowa.
Następnego dnia kapelusz zaczął napełniać się monetami. Dużo więcej ludzi daje pieniądze niewidomemu. Po południu, mężczyzna który napisał nowe słowa na kartce przyszedł zobaczyć co u chłopaka. Chłopiec usłyszał kroki i zapytał " Czy to Ty zmieniłeś moje słowa na kartce? Co jest tam napisane? "
Mężczyzna odpowiedział: "Napisałem prawdę. Jestem pewien, że to samo byś napisał", napisane było tam "Dziś jest piękny dzień i nie mogę go zobaczyć".
Czy pierwszy napis mówił to samo co drugi? Oczywiście, oba napisy pokazywały, że chłopak jest niewidomy. Ale pierwszy napis po prostu mówił, że jest ślepy, a drugi, że pomimo swojego kalectwa cieszy się życiem. Nie powinniśmy się dziwić, że drugi znak był bardziej skuteczniejszy.
Morał z tej historii:
Bądź wdzięczny za to co masz.
Bądź kreatywny. Bądź innowacyjny. Pomyśl inaczej i pozytywnie.

zdjęcie pobrane z google
KONTAKT ZE MNĄ:
FACEBOOK: https://www.facebook.com/paula.grygorowicz.7
TWITTER: https://twitter.com/polablog





















